Trele

Siedzisz sam w pustym domu, nie wliczając psów które cichutko oddychają, śpiąc na kanapie. Z głośników nienachalnie płynie muzyka. Jak wiele minut, godzin, dni spędziłeś w podobny sposób? Nie potrafisz tego zliczyć. Spoglądasz przez szybę zamkniętą w drewnianej ramie. Za oknem dostrzegasz zaledwie fragment pięknej Polskiej Jesieni. Dziś jest ciepło biorąc pod rozwagę fakt iż mamy listopad. Liście na drzewach zmieniły kolory z zielonych na żółte, pomarańczowe a nawet czerwone. Wiatr który targa gałęziami zrzuca liście na ziemię i bawi się nimi przeganiając je po zakątkach ogrodu. Na wprost okna widzisz gęste pędy bluszczu, który szczelnie owija brązowy, drewniany płot. Liście bluszczu nie straciły koloru i są barwy ciemnej zieleni. W tej gęstwinie liści i pędów kryją się sikorki. Wiesz to, ponieważ raz na jakiś czas pojedyncze osobniki zdobywają się na odwagę i zaglądają do karmnika, który powiesiłeś tuż przed oknem.

Od dwóch lat zimą uzupełniasz w nim ziarno, aby sikorki i wróble miały co jeść, a przy okazji by mogły cieszyć twoje oczy swoją obecnością. Uwielbiasz patrzeć jak sikorki nieśmiało zbliżają się do karmnika, przeskakując z płotu na wierzbę, później szybko lądują, chwytają ziarno i pośpiesznie odlatują by w spokoju i bezpiecznie zjeść swój łup. Wróble są dużo bardziej bezczelne, lądują i błyskawicznie czują się jak u siebie, jedzą do woli, niejednokrotnie podskakując śmiesznie wewnątrz, co sprawia że część ziaren ląduje na ziemi. Z rzadka zdarza się sikorka, która zagości wewnątrz karmnika na dłużej. Podglądasz je zafascynowany, przyglądając się pięknemu umaszczeniu. Najbardziej kojarzona jest Sikorka bogatka, jej czarna głowa, białe policzki, żółte podbrzusze podzielone na dwie części czarnym paskiem. Wierzchnia część ciała ma oliwkowozielony kolor, który przechodzi na skrzydła. Tobie bardzie podoba się Sikorka modraszka, która zdaje się, założyła na łepek niebieską czapeczkę. Niebieskie ma również pokrywy skrzydeł lotki i sterówki. Brzuch podobnie jak u „bogatki” jest żółty przedzielony czarnym paskiem. Feeria barw, tego drobnego ptaka, oszałamia.

Dziś jednak karmnik jest pusty. Sikorki zaglądają i odlatują rozczarowane. Wiesz że gdy tylko uzupełnisz zapasy, wiadomość o tym rozejdzie się z prędkością błyskawicy w ptasim świecie. Znów zagoszczą w Twoim ogródku, będą ze sobą rywalizowały i kłóciły się o każde ziarenko, a ty zadbasz aby nie zabrakło im powodu do swar i zwad. Spoglądasz na tarczę zegara, niby wiesz że bił kilka razy lecz jesteś zaskoczony że minęły już dwie godziny.

Dodaj komentarz