Czterdzieści i cztery lata niczym błysk flesza zapaliły się i zgasły zapisane jedynie w odmętach pamięci. Oczywistym jest iż staram się pamiętać jedynie te dobre wspomnienia. Mam jednak świadomość że te złe odcisnęły się na mojej osobowości w nie mniejszym stopniu. Żywię nadzieję że kolejne 365 dni uda mi się przeżyć tak by nikt nie uronił łzy przez moje postępowanie. Czego sobie i Wam z całego serca życzę.