Gdy spoglądam w Twoje zielono-piwne oczy, tracę kontakt z rzeczywistością. Wszystkie sprawy, stresy, troski znikają i przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Czuję jak Twoja dłoń delikatnie pieści moją. Zbliżam się do Ciebie, delikatnie muskam Twoje usta, oddajesz pocałunek. Początkowo delikatnie, wolno, namiętnie. Moje ciało przeszywają dreszcze. Pocałunki stają się szybsze, mocniejsze, choć wydaje się to niemożliwe, gorętsze.
Ugryź mnie lub uszczypnij abym miał pewność, że to nie sen, a ja nie obudzę się sam, w pustym domu, sypialni, łóżku, życiu!